09. Stan wojenny. Ostatni atak systemu / Martial law. Communism’s last stand

Opis publikacji

Wybór i opracowanie: Agnieszka Dębska. Współpraca: Marta Olendzka, Katarzyna Puchalska, Mateusz Sidor
Projekt graficzny: Danuta Błahut-Biegańska


. Książka dostępna w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej

Opowieść o okresie, w którym system komunistyczny po raz ostatni próbował spacyfikować wybijające się na wolność społeczeństwo. Książka pokazuje kolejne fazy procesu, który rozpoczął się 13 grudnia 1981, przygotowanym dużo wcześniej w ukryciu atakiem na „Solidarność”, a zakończył 11 września 1986 roku, amnestią dla więźniów politycznych – kończącą okres represji stanu wojennego i otwierającą szansę – odległego jeszcze – porozumienia. Przez kompozycję słowa (relacji, dokumentów) i obrazu (zdjęć, plakatów, ulotek – często prezentowanych po raz pierwszy) próbujemy pokazać, czym były dla Polski tamte lata.

Stan wojenny do dzisiaj dzieli polskie społeczeństwo, niemal na pół – tak wielu jest tych, którzy uznają jego racje. Dzieli od ćwierćwiecza, bo wtedy rozciął społeczeństwo drastycznie: na tych, którzy go popierają lub są gotowi się ukorzyć (ze strachu czy oportunizmu) oraz tych, którzy są przeciw i decydują się na opór. Wówczas tych pierwszych było znacznie więcej.

Stan wojenny uderzył we wszelkie wartości jednoczące społeczeństwo, a postawił na atomizację i zastraszenie. Komunistyczna władza, po udanej pacyfikacji, zrobiła wszystko, by jak najwięcej Polaków wciągnąć do gry po swojej stronie. Do dzisiaj ci, którzy wtedy byli „za”, nie chcą przyznać, że po 13 grudnia 1981 dokonano ubezwłasnowolnienia Polski na warunkach tamtego systemu. Dlatego tak trudno nadal o klarowny obraz wprowadzonej wówczas „wewnętrznej okupacji”.

Dekada 1980–89 stała się najważniejszym przełomem powojennej Polski – wcześniej komunizm, potem demokracja, a pomiędzy...

Złożyły się na nią trzy etapy: 1980–81 – gdy więcej było „demokracji”, 1981–86 – więcej „komunizmu” oraz 1986–89 – gdy nastąpiło lawinowe upadanie systemu.

W poprzednim albumie Karnawał z wyrokiem. „Solidarność” 1980–81 i w obecnym – opowiadamy, jak „komunizm” walczył w n a s z „demokracją”. I dlaczego ostatecznie demokracja wygrała.

Nie ma jednego obrazu stanu wojennego. Był to czas bezruchu zadekretowanego przez władze, a zarazem okres niezwykłych doświadczeń życiowych, często głębokich duchowych przemian, decydujących o dalszej drodze. Moment próby, w którym – obok fali oportunizmu – objawiły się niezwykłe postawy odwagi i nonkonformizmu.

Każde środowisko mogłoby inaczej opowiedzieć swój „czas wojenny”. Wydawcy tysięcy książek i gazet podziemnych – jako lata walki i przedsiębiorczości. Grupy opozycyjne znajdujące oparcie w Kościele – jako okres najgłębiej doświadczanej wspólnoty. Zahukani przez system – jako stan zastraszenia, w którym chwile wolności niosło BBC czy RWE.

A jednak ze wszystkich tych miejsc prowadziła wspólna droga do demokracji.

Od lutego 1982 redakcja „Karty”, wówczas gazetki podziemnej, systematycznie dokumentowała przebieg stanu wojennego; tworzyliśmy zbiorowy dziennik tego czasu (W stanie, „Przedświt” 1984). Staraliśmy się wtedy zrozumieć tę zaskakującą sytuację. Nie mogliśmy przewidzieć, że przeżywamy o s t a t n i zmasowany atak systemu komunistycznego w Europie.

Dokumentacja do książki W stanie nie wykroczyła poza sierpień 1982, czyli moment „przegrania «Solidarności»”. Dzisiaj, wspierani przez samorządowe władze Warszawy, wracamy do tamtego czasu, by tym razem – w kompozycji nie tylko słowa, ale i obrazu – przedstawić cały okres stanu wojennego: od grudnia 1981 do września 1986. Czyli do ostatniej amnestii – niepisanego rozejmu – zmieniającej zasadniczo sytuację „stanu wojennego”, nie tak, jak wcześniejsze, ogłaszane przez władzę jego „zawieszenie” czy „odwołanie”.

Liczymy, że album ten pomoże zrozumieć (i zobaczyć), czym były dla Polski tamte lata. Opowiadamy także o zdumiewającej skuteczności władzy, która zdołała okiełznać społeczeństwo, dotąd z taką mocą wybijające się na wolność. Nawet przez wcześniejsze szesnaście miesięcy potrafiono utrzymać w tajemnicy konsekwentne przygotowania do ataku.

Niemniej władze komunistyczne ostatecznie przegrały, system jako całość rozpadł się...

W listopadzie 1991 napisałem w przedmowie do drugiego wydania W stanie: „Stan wojenny był ostatnim akordem Peerelu. Słychać w nim każdego z nas”. Słychać ten „akord” nadal, choć po kolejnych piętnastu latach brzmi już inaczej. Dlaczego nie mija? Dlaczego ten pożegnalny atak komunistów nie odszedł do historii wraz z nimi? Czy dlatego, że ciągle jest przy głosie ówczesna „milcząca większość”?

W tym sensie stan wojenny nie ulega przedawnieniu.


Zbigniew Gluza, Listopad 2006



Książka wydana wspólnie z Domem Spotkań z Historią

Twarda oprawa, 288 stron, kilkaset zdjęć.
wyd. pol. ISBN 83-88288-44-X
wyd. ang. ISBN 978-83-88288-59-3
Uwaga! Cena wersji anglojęzycznej: 80 PLN

logowanie:
koszyk:
Sobibór (32 zł)

Liczba książek: 1
Realizuj zamówienie
kontakt:
Fundacja Ośrodka KARTA
02-536 Warszawa,
ul. Narbutta 29
tel.: (+48-22) 848-07-12
faks: (+48-22) 646-65-11
kolportaż: (+48-22) 826-56-98 e-mail: kolportaz@karta.org.pl
Sparta Interactive
design & code by